zaglądało

poniedziałek, 31 października 2011

happy halloween :)




HAPPY HALLOWEEN 

niedziela, 30 października 2011

mamuśki malowanie pranie i gotowanie

Pogodzić czas między moim hobby a dziećmi czasem bywa trudne. Parę dni temu moje córeczki postanowiły oglądnąć film więc korzystając z okazji zabrałam się za malowanie !!! Obiad powoli się grzeje, zrobiłam sobie kawę, ahh i jeszcze wstawiłam pranie i w końcu zabrałam się za przygotowanie sobie w kuchennym kąciku mojego placu do pracy, gazetę aby osłonić blat, farby, pędzle, wałek, farby, szmatki, papier ścierny i parę innych niezbędnych akcesoriów. Przyodziałam się w fartuch, ubrałam rękawiczki, gdyż prawie zawsze ubabram się farbą :) a teraz jak jest zimno ręce mam strasznie suche więc je trochę chronię przed niepożądanymi czynnikami. Tak uzbrojona i gotowa do pracy zabrałam się za malowanie ramek do zdjęć ... 
... a tu moje córeczki nawołują, że są głodne i chciałyby kisiel !!! Także pędzel na bok, garnek w ruch, mieszanie, rozlewanie, studzenie i kisiel podany panienkom a ja dalej do pracy.



 Za jednym razem już bez przerywania dałam radę pomalować 3 ramki, pokryłam drugą warstwą znaleziony stary stoliczek i pomalowane wcześniej na brąz pudło pokryłam kontrastującą warstwą białego koloru i w tym momencie moje skarby wołają „mamo PIĆ !!!” Tak więc zrobiłam przerwę, prace i tak muszą dobrze wyschnąć a na mnie czeka pralka i suszarka no i picie. 
Większość moich aktualnych prac jest teraz na półmetku, praca w toku !!!



>> home sweet home <<

a to jeszcze gorąca praca z dziś, lustro, ozdobione eksperymentalną techniką :) 

Do zobaczenia wkrótce :)

poniedziałek, 24 października 2011

pomysły na prezenty

witajcie,
przez weekend trochę pracowałam nad nowymi dekoracjami, tacami i pojemnikami, wkrótce zdam relację :). Przy okazji zrobiłam przegląd moich starszych prac i pomyślałam, że Wam podpowiem kilka pomysłów na prezenty. 
Może wcześnie a może w sam raz, sama ostatnio zaczęłam szykować listę świątecznych planów i prezentów.      

ozdobna szara taca 

chustecznik z reniferem na prezent lub do swojego pokoju jako dekoracja świąteczna

pojemnik na różne różności biały z magnoliami 

oliwkowa postarzana taca, wygląda jak przybrudzona

wianek bielony, jak dla mnie ozdoba do domu na cały rok, w zależności jak i czym go ustroisz , będzie sezonową dekoracją.
Moje propozycje na Boże Narodzenie to
1. owinięcie wianka sznurem lampek choinkowych, zawieszenie na ścianie lub nad stołem (w tym przypadku największym dylematem może być kwestia podłączenia do prądu)
2. podwieszenie wianka na wstążkach poziomo nad stołem i ozdobienie np. wiszącymi bombkami ...
i wiele innych możliwości

pojemnik przecierany zdobiony motywami ziół, można zrobić bliskiej osobie prezent z pachnącymi ziołami

pojemnik zdobiony motywami ogrodowymi 
pojemnik w starym klasycznym stylu zdobiony różami


A czy Wy już myślicie o Świętach? Macie już jakieś plany i pomysły dekoracyjno - prezentowe?  

pozdrawiam i życzę miłego wieczoru

środa, 19 października 2011

świecące dynie

hej,
już niedługo halloween :)
Z moimi dziewczynkami zaczynamy wymyślać ozdoby i wystrój w domu.
Mamy już kilka, małych ozdobnych dyń, a ja wieczorem chcę uszyć dynie z różnych skrawków materiałów. Zobaczymy jak mi to wyjdzie :) ???

to dynie moich dziewczynek które rosły w ogródku babci :) 

a to już nasze aktualne pierwsze ozdoby


A jak Wy ozdabiacie swoje domy na Halloween i jak spędzacie ten wieczór?

pozdrawiam
i czekam na Wasze sposoby :))) 

niedziela, 16 października 2011

miska :)

witam,
dziś tylko krótka foto relacja z pracy nad miską shabby, o której pisałam w piątek. Weekend dobiega końca, między spacerami, przygotowaniem obiadu dla moich szkrabów i kosmetycznym ogarnięciu domu, wygospodarowałam trochę na pracę nad miską :)


mój przecierany szaraczek postanowiłam pomalować w marokańskim odcieniu turkusu



podczas malowania odwiedziła mnie zbłąkana biedroneczka, spodobał jej się kolor, spacerowała po całej misce dookoła  :)



miska po wstępnym przetarciu.

Jak Wam się podoba taki kolor ?

miłego wieczoru,
paaa

piątek, 14 października 2011

intensywny piątek

Katar się rozpędza, nos czerwienieje, chusteczki znikają ... masakra.  Dziś wypróbowałam białą herbatę z lawendą Tea of Life,  dla smakoszy różnych „innych” smaków polecam, jest bardzo smaczna.


Co prawda nie wiem czy na przeziębienie pomoże, ale mój organizm domaga się dużo bardzo ciepło-gorących napojów (a może idzie mróz L ???).
Zostałam dziś w domu ale zamiast jak rozsądek podpowiada leżeć i się kurować to wykorzystuję czas na maxa póki jestem sama i nikt mi nie przerywa i porządkuję,  segreguję min. ciuszki i zabawki  moich córeczek.


Zawsze mam problem i dylemat co zrobić z rosnącą ilością pluszaków, klocków, kredek, lalek nie mówiąc o ubraniach które prawie co kwartał są do wymiany.
Muszę się tu przyznać, że sama do kilku pluszaków moich dzieci mam ogromny sentyment J, między innymi do GILBERTA na tym tu zdjęciu :)
Gilbert
Nigdy nie mogę się zorganizować i poszukać gdzie w okolicy są jakieś zbiórki czy miejsca gdzie po prostu mogłabym oddać zbędne rzeczy i sprzęty.  Ostatnio ten problem trochę mi się rozwiązał,  gdyż w naszym przedszkolu trwa akcja zbierania wszystkiego co niezbędne dla dzieci od 0 do 7 lat. Także póki jest akcja, remanenty u mnie trwają J
W międzyczasie trochę popracowałam nad nową drewnianą miską, którą mam ochotę zrobić shabby. Kilka dni temu zagruntowaną pomalowałam na biało, po wyschnięciu, newralgiczne ścieralne części posmarowałam świecą stearynową, kolejnym etapem było nałożenie innego koloru, ja wybrałam jeden z moich ulubionych szary o nazwie Pewter (ja, z braku czasu zrobiłam to po 2 dniach, ale przynajmniej solidnie wyschło).  Dziś jak już wszystko wyschło zeszlifowałam delikatnym papierem warstwę koloru, co dało efekt bardzo zniszczonej czasem farby. Następny etap przede mną, będzie to jeszcze jedna warstwa farby w zupełnie kontrastowym kolorze, to będzie taki mój eksperyment, do tej pory używałam tylko 2 kolorów,  sama jestem ciekawa jak to wyjdzie ??? Może uda mi się w weekend coś podziałać. Dziś prezentuję mojego szaraczka J


cdn

Miłego weekendu

czwartek, 13 października 2011

homework

Witajcie,
Od kilku dni w pracy nic tylko dokumenty, pisma, urzędy, spotkania, rozmowy i tym samym nie miałam czasu i spokojnej głowy na pisanie.
Moje dziewczynki w przedszkolu, a ja dziś z pracą w domu. Jakby było mało dopadło mnie pierwsze jesienne przeziębienie ;(

Ale dość !!! gorąca herbata z konfiturą, pudełko chusteczek i do pracy ...  nic samo się nie zrobi J





W tej jesiennej atmosferze pozdrawiam i życzę Wam miłego ZDROWEGO dnia

A Wy jakie macie sprawdzone sposoby na jesienne przeziębienia ???
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...