zaglądało

niedziela, 26 lutego 2017

mój ulubiony kalendarz

Witajcie,
dziś chciałam się z Wami podzielić pomysłem na własnoręcznie robiony kalendarz, duży rodzinny. Sama ten pomysł podpatrzyłam na niedużym zdjęciu w kwartalniku Ikea Family Live. Zakochałam się natychmiast i rozpoczęłam planowanie jak i z czego go wykonać.



Tu zdjęcie z gazetki a poniżej link do zdjęcia na pinterescie   https://pl.pinterest.com/pin/573716440007371581/


A teraz mój diy dla Was jak zrobić kalendarz.
Do wykonania kalendarza używam bloku technicznego A3, potrzebny będzie również organizer który będzie można pociąć, dziurkacz, linijka, ołówek, czarny pisak.
Blok A3 ma szerokość 29,7cm (nie wiem dlaczego nie może mieć równo 30cm ???), dlatego po długości odmierzam 30cm i ucinam aby mieć +- kwadratowe kartki. Kolejnym krokiem jest podzielenie kartki na kratki - dni i tygodnie, a w tym celu na górnej krawędzi odliczamy od lewej strony ołówkiem 4,3cm co da nam 7 dni tygodnia (niedziela będzie miała ciut mniejszą szerokość), zaznaczcie te odległości na górnej i dolnej krawędzi a następnie połączcie już czarnym pisakiem lub według uznania. Teraz podzielimy kartkę na tygodnie, ja zrobiłam standardowo 5 czyli wychodzi co 6cm, zróbcie jak z dniami po obu krawędziach i połączcie pisakiem. Tak powstanie nam kraciasta kartka, którą wypełniamy według własnego pomysłu cyframi, zgodnie z tym od jakiego dnia tygodnia rozpoczął nam się miesiąc. W sytuacji kiedy miesiąc rozciąga się na 6 tygodni, proponuję podzielić dzień na pół. Aby zawiesić całość użyłam starego tekturowego segregatora, choć co jakiś czas szukam innego rozwiązania ale jeszcze nie znalazłam. Od segregatora odcięłam przednią okładkę wraz z grzbietem, została mi tylna okładka wraz z mechanizmem. Ponieważ kartki 30x30cm są większe pozostałą część segregatora zszyłam zszywaczem aby moje kartki kalendarza nie wystawały. Nadal traktuje to jako przejściowe rozwiązanie :) Jednak mimo niedoskonałości, tak stworzony kalendarz służy u mnie już parę lat i uwielbiam go.



















Taki kalendarz możecie zacząć w każdym momencie roku czy miesiąca i tylko dorabiać kolejne kartki na kolejne. Każdy z domowników może wpisywać swoje plany, dzieci mogą coś w nim narysować, można ozdobić go naklejkami, memo karteczkami post-it czy klipsami.

miłego planowania
pozdrawiam
kleo
 

wtorek, 21 lutego 2017

cudownie pachnący dom

Witajcie,
dziś mam dla Was sprawdzony przeze mnie zapach do domu. Podoba mi się to że można ponownie wykorzystać resztki które wcześniej pewnie wylądowałyby w śmieciach. Przepis znalazłam tu http://morganmoore.typepad.com/one_more_moore/2010/03/spring-is-here.html#comment-6a00d8341c51ba53ef0120a9772f44970b , wypróbowałam i pokochałam. Jest prosty, naturalny i zdrowy.

składniki:
rozmaryn 1-2 nieduże gałązki
cytryna osobiście dodaję już wyciśnięte resztki cytryny
wanilia ekstrakt lub wydrążone laski wanilii
woda
garnuszek lub podgrzewacz

Wszystkie nasze składniki wkładamy do niewielkiego garnuszka, zalewamy wrzątkiem i gotujemy parę minut. Pierwszy raz kiedy robiłam tą zapachową miksturę, dusiłam dłuższy czas w garnku aby zapach rozchodził się po domu, teraz postanowiłam że ekonomiczniej będzie przelać i postawić na podgrzewaczu do herbaty z tealightami. 






dajcie znać czy Wam się spodobał zapach.
cudownych chwil w pachnącym domu !!!

pozdrawiam
kleo

czwartek, 9 lutego 2017

tonik z rumianku i zielonej herbaty

Witajcie,
dziś 2 toniki do codziennej pielęgnacji twarzy. Bardzo proste i szybkie do wykonania. Ostatnio robiłam tonik mgiełkę dla siebie ( https://kleoway.blogspot.com/2017/02/mgieka-z-hibiskusa.html ) a dziś coś dla moich córek. Czytając przeróżne przepisy kosmetyczne postanowiłam tak na wyczucie zrobić tonik do codziennej pielęgnacji dla moich córek. 

Tonik z rumianku
składniki:
1 torebka lub łyżka herbaty rumiankowej
1 kropla olejku różanego

Tonik z zielonej herbaty
składniki:
1 torebka lub łyżka zielonej herbaty
1 kropla olejku z drzewa herbacianego

przepis:
torebki herbaty zalewamy prawie wrzątkiem (po przegotowaniu wody odczekajcie 2-3 minuty). Proponuję zrobić niewielką ilość na około pół szklanki. Przykrywamy i odstawiamy aby zaparzajac stygły.  Wystudzone herbaty odcedzamy wyciskajac torebki i przelewamy do naszego docelowego pojemnika czy buteleczki. Na koniec dodajemy kropelkę olejku. Gotowe. 
   


 









Tonik najlepiej trzymać w lodówce lub chłodnym miejscu i zużyć maksymalnie w ciągu tygodnia.

do zobaczenia
kleo

poniedziałek, 6 lutego 2017

mgiełka z hibiskusa

Witajcie, 
na twarz nakładam głównie olejki a olejki lubią być nakładane na lekko wilgotną skórę. Najczęściej w pośpiechu zwilżałam ręce, przykładałam do twarzy i nakładałam olejek. Jednak postanowiłam poszperać w internecie i poszukać jakiegoś wygodnego specyfiku który miałby dodatkowe extra działanie na moją zmęczona, dojrzałą i naczynkową skórę.  I oto znalazłam, prosty i szybki przepis na hibiskusową mgiełkę.
składniki:
1 łyżka suszonych kwiatów hibiskusa
1/2 szklanki wrzątku
2 kapsułki vit e lub a+e
2-3 krople olejku różanego
przepis:
kwiaty zalewamy wrzątkiem, przykrywamy do zaparzenia i odstawiamy aby przestygło. Chłodny napar odcedzamy, przelewamy do buteleczki najlepiej ze spryskiwaczem, następnie dodajemy witaminy (wyciskamy z kapsułek) a na koniec olejek różany. Zamykamy, wstrząsamy i gotowe. Jeśli nie macie butelki ze spryskiwaczem użyjcie zakręcanej i mgiełkę stosujcie jak tonik. Olejek i vitaminy oddzielają się dlatego przed użyciem delikatnie wstrząśnij. Ważne !!! podczas spryskiwania uwaga na ubranie, naturalny wyciąg z kwiatów może pozostawić plamy. 



















Mgiełkę używam również w ciągu dnia, na makijaż, tak dla odświeżenia i zrelaksowania :)

do zobaczenia 
kleo

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...