zaglądało

piątek, 15 kwietnia 2016

@ w prezencie

Witajcie kochani,
dziś chciałam się z Wami podzielić pomysłem, propozycją który osobiście realizuję już od dłuższego czasu. Idea nie jest nowa ani nie jest to mój pomysł, jednak kiedy o niej przeczytałam bardzo mi się spodobała. Myślę że Wam też się spodoba i zaczniecie takie przedsięwzięcie ! A może ktoś z Was już tworzy taką historię. 
via pinterest

Długi wstęp a chodzi o skrzynkę pocztową dla naszych dzieci. 
Mam dwie córki, którym już założyłam tak zwane @ i piszę do nich listy. Kiedy po raz pierwszy czytałam o takim prezencie pisano aby założyć i prowadzić taką skrzynkę już od pierwszych dni dziecka a może i wcześniej kiedy nosimy je w brzuszku. Ja wpadłam na to i założyłam dużo później, moje córki miały już 8 i 9 lat. Ale według mnie każdy moment jest dobry aby zacząć, zawsze można sięgać pamięcią i opisywać nie tylko dzień dzisiejszy ale i cofnąć się dużo wcześniej.

Do moich córek piszę o wszystkim i o niczym, o wydarzeniach które są dla nas dziś ważne i o zwykłych błahostkach dnia codziennego, o nauce, szkole i tym co się w tym temacie dzieje. O uczuciach, emocjach własnych i ich obu, o tym z czym sobie radzimy a czego wciąż się uczymy, o sprawach rodzinnych. O naszych zwierzątkach, o zachowaniu, o stylu i ubieraniu się adekwatnie do różnych okazji, o makijażach i babskich poradach, o muzyce i filmach.
Wysyłam im życzenia z okazji urodzin i imienin. Pisze im o ważnych wydarzeniach jak dniu kiedy zmarła ich prababcia czy jak to było niedawno, kiedy zmarło nam ukochane zwierzątko i jakie emocje temu dniu towarzyszyły. Jest tych tematów naprawdę mnóstwo.
 
Tak sobie myślę, że kiedyś to będzie niesamowite doświadczenie, kiedy dostaną hasła i otworzą po raz pierwszy swoją pocztę. Kiedy zobaczą ilość listów, kiedy otworzą ten pierwszy i kiedy zaczną je po kolei czytać. Teraz jak to piszę, to aż mam ciarki na plecach i nie jestem w stanie sobie wyobrazić tych wszystkich emocji które będą towarzyszyć moim córką. 

Jeśli chodzi o to jak często piszę to z tym jest różnie. Bywają dni kiedy wysyłam codziennie choćby kilka słów bo takie man natchnienie  i potrzebę, ale bywa też że wysyłam raz w tygodniu czy raz w miesiącu. Wiele zależy od tego co się wokół nas dzieje.
W moim osobistym kalendarzu mam ustawione przypomnienie, które co tydzień daje mi znać o @ do moich dziewczynek. 

Jeszcze nie podjęłam decyzji kiedy im dam dostęp do tych skrzynek, jednak jak pierwszy raz spotkałam się z tym pomysłem miał to być prezent na 18 urodziny. Także wstępnie zakładam sobie, że adres i hasło do skrzynki dostaną na 18 urodziny.

Każdy z nas wie, jak wielu zdarzeń z dzieciństwa się nie pamięta, jak to rodzice czy starsi bliscy nam o nich opowiadają.
Ta skrzynka kiedyś będzie skarbnicą wiedzy z przeszłości. To taki pamiętnik pisany przede wszystkim o dziecku dla dziecka, pełen wiedzy którą chcemy mu przekazać a na którą czasem w szalonej codzienności po prostu brak czasu.


polecam tą inicjatywę wszystkim rodzicom
pozdrawiam


mufinki warzywno owocowe

witajcie kochani,
moje wstępne przyrzeczenia na temat konsekwencji szlag trafił !!! OK !!! nie ma co się usprawiedliwiać tylko trzeba iść do przodu :)

dziś dla osłody przepis na babeczki vel mufinki warzywno owocowe, czyli jak przemycić odrobinę warzyw dzieciom. Przepis znalazłam w internecie i wypróbowałam na własnych dzieciach mimo iż zawsze maja długie zęby na nowinki to te babeczki zajadały z ogromnym smakiem !!!
polecam


składniki:
ciasto
350 g mąki z proszkiem do pieczenia (czyli do tej ilości dodajemy 3 łyżeczki proszku + 2 szczypty soli i mieszamy)
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka imbiru mielonego
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
80 ml mleka 3,2%
120 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
230 g jasnego cukru muscovado (z powodu braku ja użyłam klasycznego cukru białego)
3 jajka
300 g owoców i warzyw (jabłko, marchew, cukinia)
krem
500 g serka śmietankowego
240 g cukru pudru
sok z 1,5 cytryny
+ opcjonalnie barwniki spożywcze do zabarwienia kremu

ciasto
Piekarnik nagrzać do 160-179 stopni (z termoobiegiem, bez około 190 stopni)
Do miski przesiać mąkę z cynamonem, imbirem, solą i proszkiem do pieczenia. W drugiej misce wlać mleko i olej, zmieszać trzepaczką i dodać cukier i ponownie przemieszać. Następnie dodać jajka i jeszcze raz dobrze wymieszać.
Owoce i warzywa zetrzeć na dużych oczkach, przełożyć do sitka i wycisnąć z nadmiaru soku.
Przesiane suche składniki wsypać do mleka z dodatkami i połączyć. Dodać owoce i warzywa, wszystko razem dokładnie wymieszać. Ciasto przełożyć do formy na babeczki/mufinki wyłożone papilotkami.
Piec około 8-10 minut.
krem
włożyć serek do miski, przesiać do niego cukier puder, krótko zmiksować aż składniki się połączą. Stopniowo dodać sok z cytryny i jeszcze raz krótko zmiksować. Na tym etapie możemy nadać mu jakiś kolor albo podzielić i zrobić kilka kolorów kremu.
Na wystudzone babeczki nakładaj porcję kremu.
Babeczki można zamrozić.

Jak macie pomysły jakie jeszcze warzywa i owoce można zmieszać to piszcie w komentarzach.

smacznego
pozdrawiam


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...