zaglądało

wtorek, 25 września 2012

rewolucja

Witajcie kochani, 
dawno tu nie zaglądałam i nie pisałam, ale ogromne zmiany pochłonęły mnie i szczerze mówiąc po prostu nie miałam spokoju aby usiąść i coś napisać. Zamykam firmę, a że oprócz mojego i tylko mojego prywatnego sklepiku internetowego prowadzę z rodziną zupełnie inną działalność to wiąże się to z masą spraw, umów, pism, wizyt, rozmów i i i, i tak od kilku miesięcy to trwa, a jak dobrze wszystko klapnie to od połowy listopada "mam wolne". Wtedy zajmę się na 100% tylko moimi tworkami i sklepikiem czyli pracą która sprawia mi największą przyjemność ... i bardzo chcę wierzyć że się uda.        
Od września jestem również szczęśliwą mamą dwóch pierwszoklasistek :))) i uczę się razem z nimi nowych zasad, planu dnia, odrabiania lekcji ... ale jest pozytywnie :)))
W całym tym galimatiasie jak tylko miałam czas wolny tworzyłam i to naprawdę sprawiało i sprawia, że zapominam o całej reszcie trudnych życiowych spraw. 

A tu załączam kilka wybranych prac 



 



i moje nowe sweterkowe poduszeczki na chłodniejsze jesienne i zimowe dni :) Przerobiłam swoje 2 swetry oraz sweterek i bluzę po moich córeczkach :)))


pozdrawiam i ściskam Was gorąco mimo jesiennej aury

środa, 18 lipca 2012

Cath Kidston mania

witajcie
jakiś czas temu zrobiłam zakupy u Ani z http://blog.decoupage-garden.com/, ma cudowne serwetki a mnie najbardziej ostatnio zachwycają te Cath Kidston :) popadłam w takie zauroczenie, że udało mi się także dla córki trafić i kupić z drugiej ręki oryginalną wisienkową sukieneczkę.











Tak oto z cudnie kolorowych serwetek powstało trochę "kidstonowych" przedmiotów między innymi tace w różnych rozmiarach oraz zawieszki koniki oraz pojemnik tak zwany sześciopak (mieści 6 butelek piwa :)) który obecnie służy mi na codzienne kosmetyki.
Pracuję nad kolejnymi także jak coś będzie gotowe to się z Wami podzielę.   
ściskam Was i do następnego razu 
:)

niedziela, 3 czerwca 2012

nadal tonę w kwiatach :)

Witajcie kochani,
każdą wolną chwile wykorzystuję na tworzenie nowych rzeczy albo przerabianie starych domowych przedmiotów.
Od jakiegoś już czasu jestem pod wielkim urokiem kwiatowych wzorów, ostatnio cały wieczór spędziłam na przeglądaniu aukcji i stron sklepów z decoupażowymi akcesoriami w poszukiwaniu serwetek Cath Kidston (jestem zafascynowana jej wzorami), udało się choć nie wszystkie wzory są dostępne. 
Mam w domu dużo przedmiotów z IKEA, lata temu kupiłam kilka komódek MOPPE, wtedy nic z nimi nie robiłam tylko zapełniłam drobiazgami, aż do teraz, są kolorowe i kwiatowe. To samo zrobiłam z starymi taboretami, które pomalowałam na biało i ozdobiłam różnymi wzorami. Jestem zadowolona z efektów i tego, że kiedy na nie patrzę mój pochmurny ostatnio nastrój nabiera wiosennej radości :) Kwiaty na mnie dobrze działają :)))  
Zastanawiam się tylko kiedy moja rodzina będzie miała dość ?:)  Ale w końcu jak i mnie się opatrzą to mogę dokonać kolejnej metamorfozy.





A to chustecznik który zrobiłam dla moich dziewczynek na Dzień Dziecka do ich pokoiku 






Przede mną w najbliższym czasie kolejne wyzwanie. Moje córeczki we wrześniu idą do szkoły, częściowo mają już przygotowany pokoik ale brakowało nam 2 szafek pod blat, ale podczas garażowych porządków znalazłam idealne 2 szafki z szufladami, o których totalnie zapomniałam a były kiedyś moimi szkolnymi szafkami. Wkrótce jak tylko rozpocznę na nimi pracę to Wam zaprezentuję. 
Ściskam Was i idę działać póki dzieci z tatą wojują w zoo :)
paaaa
Kasia

  

piątek, 25 maja 2012

citra solv

Witajcie,
mam prośbę dotycząca tytułowego środka do transferu. Jakiś czas temu udało mi go się zakupić , jednak dopiero teraz postanowiłam na spokojnie zabrać się do pracy z tym produktem. Chciałabym wypróbować Citra Solv na drewnie, robiłam takie tabliczki zawieszki ale z nitro, używałam wtedy na pomalowane, ozdobione serwetką i zabezpieczone woskiem drewno, wychodzi ale często się rozmazuje. Czy z Citra też tak eksperymentowałyście ??? 
tutaj zawieszka drewniana, malowana, ozdobiona, zabezpieczona woskiem a na koniec transfer z nitro

Dużo szukałam, czytałam u Was na blogach instrukcje i mam w związku z tym pytanie na jakich drukarkach robicie wydruki ponieważ na mojej laserowej NIC mi nie wychodzi !!! A jak czytam to drukujecie i z laserowych i atramentowych??? 
Czy macie jakieś doświadczenie od czego to zależy ??? Typ drukarki, toner, papier ... 
już sama nie wiem :(


Z niecierpliwością czekam na Wasze opinie i pomoc
pozdrawiam i życzę udanego weekendu

czwartek, 10 maja 2012

opanowały mnie róże

witajcie, 
ojj, zaniedbuję bloga :(
jak nie praca to dużo działam z pracownią, tworzę i promuję się póki co przez FB. 
Ostatnio przechodzę okres RÓŻ, jak to mówią o pracach i różnych dziełach artystów :)))
Okropnie mnie te różane wzory wciągnęły (ciekawe kiedy mi przejdzie ???), a do tego wszystko co pastelowe, delikatne, nieco cukierkowe, taki powiew wiosny i lataaa. Poza tym działają na mnie wyjątkowo odprężająco i uspokajająco, tak chyba działa magia kwiatów.
A oto kilka moich pastelowo różanych prac ...









pozdrawiam Was i przy okazji oczywiście zapraszam na facebook, tam wiele inspirujących 
zdjęć :) 



czwartek, 19 kwietnia 2012

recycling :) nowe zastosowanie

witajcie, 
bardzo lubię szukać, oglądać gazety i przeczesywać pokłady internetu w poszukiwaniu fajnych inspirujących pomysłów do wykorzystania. Czasem wystarczy, że spodoba mi się kolor a w głowie już rodzi się jakiś projekt. 
Dziś chciałam się z Wami podzielić znalezionymi zdjęciami, jak wykorzystać różne przedmioty do zupełnie innego celu. Taki domowy recycling :)





 


Osobiście podobają mi się wszystkie pomysły, co prawda znając siebie euro paletę przemalowałabym na biało :)
pozdrawiam i do następnego razu :)))

piątek, 13 kwietnia 2012

pomysł na weekend --- szybka zmiana

hej, dziś na chwilkę wpadam i załączam znalezioną w sieci fajną ściągę na szybką i bardzo fajna metamorfozę :))) nie tylko butelek. Wiele z Was na pewno już psikało farbą po różnych przedmiotach w celu odnowienia czy zmiany, ja też korzystam ze sprayów, najczęściej przy pracy z wikliną.
Może dla kogoś z Was będzie to pomocna ściąga :)))

Czy u nas można dostać takie farby "puffy Paint" ??? słowa mi zabrakło jak je nazwać ??? Efekt robią rewelacyjny i sama bym chętnie wypróbowała :)))


pozdrawiam
miłego weekendu dla Was wszystkich

czwartek, 12 kwietnia 2012

plaża, szum morza ale dom to dom

witajcie, 
wreszcie w domu !!! jednak jestem domatorem do bólu !!! Święta spędziliśmy z dziećmi nad morzem, 5 dni poza domem, mimo że bardzo lubię nasze morze i było fajnie, bo plaża i szum morza to powiem Wam, że tęskniłam nawet za samym patrzeniem na mój roboczy kącik.
"wszędzie dobrze ale w domu najlepiej" to w moim przypadku 100% racja !!!
Ale jestem i zabieram się do dalszej pracy. Przed Świętami zrobiłam kilka nowych tabliczek zawieszek z nadrukami ale teraz ciągnie mnie do szycia, zbieram pomysły, rozrysowuję i planuję ... zobaczymy od czego zacznę i  co stworzę :)
Dziś załączam Wam zdjęcia moich tabliczek i plażowe szaleństwo moich skarbów. 












Do zobaczenia
pozdrawiam

  

niedziela, 8 kwietnia 2012

środa, 14 marca 2012

Elżbieta :)

Dzień dobry,
moja częstotliwość pisania ostatnio bardzo spadła :( 
wiosnę już czuć a mój nastrój bardzie przypomina smutną zapłakaną jesień. Znów mam czas kiedy spada na mnie masa pracy, po prostu nie wiem w co najpierw włożyć ręce, biurko pełne dokumentów do obrobienia, wyliczenia, sprawdzenia, odpisywania, zamawiania, wysyłania ... do tego proza życia dom który czeka na jakieś wiosenne porządki, codzienne obowiązki jak obiad dla rodzinki, odkurzenie kaloryferowych kurzów, pranie, zmywanie  i i i  ...  i moje dzieci, najważniejsze, dla których muszę, choćby nie wiem co znaleźć czas, bo on dla nich, dla nas razem wspólnie jest najcenniejszy.
Ojjjjj wyżaliłam się trochę, ale potem przynajmniej mam siły na dalszą pracę.
Nie pisałam Wam ale od 12 dni mieszka z nami Elżbieta znaczy się Ela :))) maleńka chomiczka, pierwsze zwierzątko moich córek. 
Oto ona ... czyż nie jest słodka  :)))    



A w niedzielę to już musiałam zrobić przerwę i postanowiłam uszyć lnianą poszewkę. Wzorowałam się trochę na projektach poduszek R.Ashwell, które zachwyciły mnie w jej albumach. Wykorzystałam też resztki, skrawki bawełnianych tkanin w kwiaty. Całość jest szyta na prawej stronie, po skończeniu poszewka trafiła do prania aby zwiększyć efekt vintage. Po praniu nitki tkanin i krawędzie poduszki nabrały fajnego spranego starego wyglądu.




do zobaczenia :)
miłego dnia 

czwartek, 8 marca 2012

8 marca 2012


wszystkim kobietkom udanego dnia, dziś i każdego następnego oczywiście !!!





Obowiązki ostatnio nie pozwalają mi na pisanie, zaglądam do Was, czasem coś napiszę, może wiosna przyniesie mi trochę oddechu.
Ściskam Was
do zobaczenia :)

niedziela, 19 lutego 2012

amazing women's world



Witajcie,
od piątku działam i nadrabiam zaległości, wczoraj większość dnia spędziłam z pędzlem umazana farbami.
Jak większość z Was i nie dopadła silna tęsknota za wiosną, w duszy już mi się zieleni i wiosnę zaprosiłam do pracy. 
Chciałabym się dziś z Wami podzielić moimi nowymi pracami.
Poniżej jeszcze raz załączam zdjęcia różanej skrzynki, ostatnio było jedno i to dość ciemne gdyż robione wieczorem. 
Oto różana skrzyneczka.


A to moje serwetkowo chusteczkowe eksperymenty w wiosennych tonacjach. Zabrałam się za zdobienie zawieszek serduszek i koników. 
Już jakiś czas temu, podczas separowania warstw serwetek, spodobał mi się bardziej nie wzór z pierwszej warstwy serwetki a wzór z drugiej warstwy. I tak oto metodą prób i błędów testowałam co i jak z tego wyjdzie. Wczoraj wróciłam do serwetkowej drugiej warstwy, gdyż podczas tworzenia różanej skrzynki zachowałam resztki. 
Poniżej przedstawiam Wam konika i serduszka podczas prac. Wszystkie ozdabiane przedmioty były pomalowane farbą, a następnie suche pokryłam klejem do decoupage i odstawiłam do wyschnięcia, gdyż zastosowałam metodę na żelazko.  



Konik obłożony serwetkami, wyszła ze mnie poznańska natura i resztki serwetek na koniku dodatkowo sztukowałam aby nie przykrywać go po całości.
 

Tutaj widać różnicę między pierwszą i drugą warstwą, oczywiście nie wszystkie serwetkowe drugie warstwy się nadają, tu wzór jest zdecydowanie słabszy jakby wytarty gdzie wzory są "niedopowiedziane". Osobiście bardzo mi się podobają, sprawiają wrażenie starych i romantycznych :)



A to tabliczka zawieszka, chciałam aby była bardzo kobieca, jest również pokryta drugą warstwą serwetki a na koniec nałożyłam "nitro" nadruk, celowo nie dokładnie potarty aby wyglądał na stary. Tabliczka jest dwustronna :)



Konik na ukończeniu a poniżej różne wzory na serduszkach.









Serduszka w dwóch wersjach, pierwszo i drugowarstwowe :)))

Może niektóre z Was "dekupażowych czarodziejek" znacie i również wykorzystujecie w ten sposób serwetki a jeśli nie to może poznacie i poeksperymentujecie same.

Miłej zabawy
Pozdrawiam



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...