zaglądało

piątek, 11 listopada 2011

zawieszki

Witajcie,
Ostatnio chwytam się różnych rzeczy które mnie zainteresują i są oczywiście związane z rękodziełem. Czasem łapię się że zaczynam kilka prac i te kilka prac jakiś czas czeka na dokończenie. Tak też stało się z zawieszkami.
Jednego wieczoru popijając gorącą herbatę z imbirem 



przeglądałam książki i gazety w których znalazłam pomysł na nowe wyzwanie, szczerze mówiąc idealne zajęcie na jesienne i zimowe wieczory.
Sierpniowy numer MojeMieszkanie oraz Encyklopedia Marthy Stewart  zainspirowały mnie do zrobienia kolorowych zawieszek. W gazecie w jednym z wnętrz wypatrzyłam cudowne duże truskawki (zawieszone na żyrandolu), okrutnie mi się spodobały także podjęłam wyzwanie. 
Zaczęłam od poszukiwania jakichkolwiek resztek materiałów czy ubrań, które i tak prędzej czy później skończyłyby w śmieciach a teraz przynajmniej są wykorzystane i mogę na nich poćwiczyć szycie. I tak powstały moje pierwsze TRUSKAWKI, małe filcowe i duże w kropki wykonane (tylko się nie śmiejcie) z za małej piżamy mojej córki. 





Z filcowych resztek zrobiłam jeszcze SERDUCHO, czerwone i zielone oraz pomidora, teraz opracowuję nowe wzory.    



Zawieszki takie są dopełnieniem wystroju domu, taką trochę kropką nad i.

kolorowe miejsce pracy 
materiały do pracy

Pozdrawiam i czekam na Wasze pomysły 

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...